Aktualności

Zapraszamy do zabawy. Do wygrania 3 podwójne zaproszenia na naszą Wystawę. 

Wśród osób, które do dnia 30.03.2019 r do godz. 22:00 odpowiedzą prawidłowo na pytania, rozlosujemy zaproszenia:

 

Link do konkursu

Jestem początkującym hodowcą kur. Mój staż w hodowli to niecałe 2 lata. Jak to zwykle bywa na początku co chwilę podobało mi się coś nowego i zmieniałem zdanie co mam kupić. Kiedy szykowałem się do zakupu pierwszych kur, kolejny raz przeglądałem ogłoszenia w internecie. Moją uwagę przyciągnęły między innymi karzełki łapciaste porcelanowe brodate i szabo. Napisałem do jednego ze znajomych hodowców aby pomógł mi wybrać spośród kilku ogłoszeń. Wszystkie ptaki były dobrej jakości i wybór nadal był ciężki... Jednak okazało się, że ogłoszenie z rasą szabo należy do jego znajomego. Napisałem więc z ciekawości, aby dowiedzieć się czegoś więcej, bo ta rasa nie przechodziła mi przez dłuższy czas.
Tego samego dnia kury były zamówione. Hodowca był miły, dało się z nim dogadać i bez problemu opowiedział o ptakach (znamy się i pomaga mi do dziś). W końcu wyszło na to, że przyjechało do mnie stadko kogucik i 2 kurki w barwie czarnej.
W tej rasie bardzo podoba mi się budowa ciała. Kogutki tej rasy mają stojące pionowo ogonki, opuszczone skrzydełka oraz wielki grzebień i dzwonki. Całe ciało jest osadzone na bardzo krótkich nóżkach co w połączeniu z opuszczonymi skrzydłami daje wrażenie jakby ptaki nie miały nóg.
Jako, że były to moje pierwsze kury nie wiedziałem zbyt wiele. Nadal się uczę, bo moja wiedza jest bardzo mała. Na szczęście są życzliwi hodowcy, którzy dzielą się wiedzą np. co do żywienia i chorób ptaków. Pomogą też wybrać najlepsze ptaki do dalszej hodowli aby zmierzała ona w dobrym kierunku. Tacy hodowcy są w w naszym stowarzyszeniu Czubatka Polska, ale nie tylko.
Na początku swojej hodowli miałem wiele ras i mam je nadal. Często zmieniam zdanie co do kupna kolejnych ptaków. Mimo tego ta rasa jest dla mnie najważniejsza i staram się nad nią pracować. Mam za sobą wielu świetnych hodowców tej rasy, na których mogę liczyć. Dzisiaj przygotowuję się do lęgów ze stadem w kilku barwach. Część moich ptaków będzie można zobaczyć w maju na wystawie Najpiękniejsze Kury Świata w Ogród Botaniczny PAN w Powsinie.
Sebastian Zawada - Stowarzyszenie Hodowców Kur Rasowych - Czubatka Polska.

 

Ruszamy!
Już możecie zgłaszać swoje kurki na VII Wystawę "Najpiękniejsze Kury Świata", która odbędzie się 11-12.V.2019r w Ogród Botaniczny PAN w Powsinie.

Aplikacja dostępna jest na naszej stronie (w prawym, górnym rogu)

W tym roku przygotowaliśmy dla Was fajne atrakcje. Karmę dla wszystkich wystawców, nagrody rzeczowe, a dla zwycięzcy wystawy nie lada gratka - profesjonalny inkubator.
Koszt zgłoszenia na wystawę to 40 zł. Opłata za każdy zgłoszony okaz to 1 zł. 
W cenie zgłoszenia: katalog wystawy, bezpłatny wstęp dla osoby towarzyszącej, wieczorek hodowcy, w trakcie wystawy bufet zimnych przekąsek, a w porze obiadu grill. 
Na zgłoszenia czekamy do 15 kwietnia 2019r

.

Barbu de Grubbe

Dla początkującego hodowcy zakup kur to nie lada wyzwanie. Wyzwanie, bo podoba się ciągle coś nowego, a gdy już podejmiemy decyzję o wyborze, nagle odkrywamy coś ładniejszego, ciekawszego, bardziej interesującego. Dlatego często w kurnikach jest kilka ras. Potem zachwyt przechodzi, pojawia się rozsądek i konkretny cel. Tak właśnie było ze mną. Mój kurnik to zbiór kilku ras. Jednak odwiedzając wystawy ukierunkowywałam się na konkretne rasy, zachwyt zaczynał się zawężać, aż w końcu doszłam do etapu, w którym wiem, co chcę hodować, czyli poznawanać,  poprawiać,  ulepszać i to jest dla mnie bardzo ważne.

W moje urodziny, postanowiłam zafundować sobie prezent. Kury. Cudownie się złożyło, ponieważ w dniach 9-11 listopada, w Herning w Danii odbyć się miała 29 Europejska wystawa m.in. kur. Prawie 1200 km w jedną stronę, drogie noclegi na miejscu i wysokie ceny kur na wystawie złożyły się na spore koszty wyjazdu. Na szczęście, dzięki cudownym ludziom w Stowarzyszeniu Hodowców Drobiu Rasowego „Czubatka Polska” udało nam się wybrać w podróż 4 osoby, co znacznie obniżyło koszty.  

Uważam, że każdy ambitny hodowca kur, gołębi czy królików powinien odwiedzić wystawę tej rangi. 

Gdy tam weszłam, na halę, w której w kilkudziesięciu rzędach stało po kilkadziesiąt klatek z kurami, zaparło mi dech w piersiach. Informacja o blisko 10 000 zgłoszonych kur nie wywarła na mnie takiego wrażenia, jak sam widok takiej ilości ptaków. Wystawę odwiedziłam z kilku względów, aby się uczyć, ale także, aby kupić dobre kury do dalszej hodowli. Nie było to trudne, ponieważ na kartach już ocenionych kur znajdowały się ceny. Niestety często przyprawiające o zawrót głowy. Mój zamiar zakupu to karzełki kochiny oraz seramy. Fantastycznie się złożyło, ponieważ na wystawie był również Mariusz Milewski, Prezes naszego Stowarzyszenia, który pomógł mi wybrać dobrą parę kochinów. Seramy jakie zobaczyłam nie wprawiły mnie w zachwyt. Nie jestem specjalistą w zakresie oceny ptaków, ale jeśli coś mi się nie podoba, nie ma możliwości, abym to kupiła. Uznałam zatem, że zakupy odstawiam na dalszy plan, a zajmę się zwiedzaniem. Obejrzałam dokładnie wszystkie rasy, które lubię i ze względu na brak czasu (jeden dzień na taką wystawę to zbyt mało) pobieżnie oglądałam pozostałe rasy. 

I nagle natrafiłam na coś nowego. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia, nie znając rasy, kupiłam ją, nieświadoma zupełnie, jak się później okazało tego, jak bardzo są cudowne. 3 malutkie ptaki. Czarny kogut i dwie jastrzębiate kurki. Były ocenione dość wysoko, co było dla mnie wskazówką, że są dobrej jakości. Po duńsku rasa, o której mówię, nazywa się Grubbe Bartzwerge. 

Ptaki odjechały ze mną do Polski, a ja całą drogę przekopywałam internet w poszukiwaniu informacji o tej rasie. Jak się okazało, kury te, to nic innego, jak bezogoniasta wersja Brodacza Antwerpskiego nazwana Barbu de Grubbe. 

Barbu de Grubbe pochodzą z Belgii (tam też zostały wyhodowane 2 zakupione przeze mnie kury, kogut bowiem pochodzi z Niemiec). Pierwsze zapisy o rasie pochodzą z 1904 roku i wskazują, iż jest to jedna z najstarszych ras miniaturowych w Europie. Swoim wyglądem przypominają krzyżówkę araukany z seramą - brak ogona, broda i wąsy oraz skrzydła noszone ku dołowi. Mają wyprostowaną, niemal pionową sylwetkę, różyczkowe grzebienie i pełne błysku oczy, które wyrażają ich temperament - są wyjątkowo ciekawskie. Mimo, iż są małymi ptakami, nie są płochliwe, są towarzyskie, przyjazne i nad wyraz urocze. Wyszukując źródeł na ich temat, znalazłam informację, iż brak ogona jest wynikiem mutacji genu Brodacza Anwerpskiego. Mimo, iż Barbu ma skąpy zasób barw, hodowcy podążają ku jego poszerzeniu, poprzez krzyżowanie właśnie z Brodaczem. 

Kogut Barbu ma ważyć 700 gram, kurka 600. Adekwatnie do ich wielkości, jaja są równie małe - ważą ok 35 gram i są barwy biało-kremowej. Kura znosi rocznie około 60 jaj. Znalazłam w Polsce 3ch hodowców tych ptaków, w rozmowie z jednym z nich dowiedziałam się, że zatężenie jaj jest bardzo niskie. Czy tak faktycznie jest - sprawdzę już wiosną, ponieważ mam zamiar zająć się hodowlą tych kur. Kogut, podobnie jak serama, nosi obrączkę o rozmiarze 11, kura 10. 

Barbu de Grubbe jest niewątpliwie mało popularną w Polsce rasą. W 2012 roku w Belgii było aż 170 hodowców tych kur. Jest ona jednak często widywana na wystawach w Holandii, Anglii a od 2008 roku w Niemczech. Pokładam ogromne nadzieje, że przyjmie się ona w Polsce, nad czym będę usilnie pracowała.

Pisząc o Grubbe nie należy zapominać o najważniejszym. W przeciwieństwie do podobnych wielkością seram, jest to rasa, którą można hodować na zewnątrz.Nie wymaga bowiem dodatnich temperatur. 

Na zdjęciach Barbu de Grubbe, które są moją własnością. 

Agata Hubert, Stowarzyszenie Hodowców Drobiu Rasowego Czubatka Polska.

Propozycja wzorca

 

Brodacz z Grubbe

 

Pochodzenie

Belgia. Został wyhodowany z antwerpskiego brodacza w 1904 roku w Grubbe, ma- łej miejscowości niedaleko Kortenberg.

 

Wrażenie ogólne

Bezogoniasty wariant brodacza antwerpskiego. Karzełek o przysadzistym korpusie i mocno rozwiniętej brodzie i grzywie. Charakteryzuje go podniesiona postawa, do przodu wypełniona pierś, opuszczone skrzydła. Jest żywotny, ale ufny.

 

Cechy rasowości koguta

Głowa stosunkowo mocna, okrągła i szeroka.

Dziób krótki, mocny, lekko wygięty, o barwie zgodnej z barwą nóg.

Grzebień różyczkowy o delikatnym uperleniu, szeroki u podstawy, klinowaty, kolec sięga karku.

Oczy duże, o żywotnym wyrazie, o barwie zgodnej z barwą upierzenia. Policzki czerwone, częściowo zakryte przez wąsy.

Zausznice małe, nieistotne, zakryte przez wąsy.

Dzwonki bardzo małe, czasem brak, zakryte przez brodę.

Szyja krótka, mocno, zakryta, przez grzywę, z boku dopuszczalna kryza. Tułów szeroki, krótki, przysadzisty, z przodu podniesiony.

Ramiona szerokie.

Pierś bardzo szeroka i pełna, w górnej części dobrze wypełniona i podniesiona. Brzuch pełny, szeroki.

Plecy szerokie, krótkie, lekko opadające, z przodu przykryte przez grzywę. Siodło częściowo zakryte przez bardzo pełną, gęstą i dobrze rozwiniętą grzywę, podobnie kuliście zakryta przez poduszkę tylna część siodła.

Skrzydła mocno opuszczone i stosunkowo dobrze przylegające do korpusu, końce lotek nieco zagięte do środka.

Ogon – brak.

Uda krótkie i mocne.

Skoki ledwie średniej długości, gładkie, szeroko rozstawione, w przegubie zgięte. Palce dobrze rozstawione.

Upierzenie pełne i bujnie rozwinięte.

 

Cechy rasowości kury

W budowie podobna do koguta, z wyjątkiem cech właściwych dla kury, jednakże, postawa nieco głębsza, skrzydła mniej opuszczone. Kryza wyraźniej widoczna niż u koguta.

Duże błędy cech rasowości

Za bardzo zwalista, lub za wąski korpus, płaska pierś, za wysoka postawa, uboga

broda, grzywa i poduszka, widoczne dzwonki, kuper i sterówki.

Odmiana barwna

Czarna (oczy ciemnobrązowe, skoki ciemno łupkowo-szare), jastrzębiata (oczy pomarańczowo czerwone, skoki cieliste, dopuszcza się ciemniejszy nalot).

Masa ciała: kogut – 700 g, kura – 600 g. Masa jaja: 30 g.

 

Barwa skorupy jaja: od białej do kremowej. Rozmiar obrączki: kogut – 11, kura – 10.

(żródło internet)

 

E12 to numer naszego stoiska, gdzie będziemy na Was czekać w czasie Krajowej Wystawy Gołębi Rasowych i Drobnego Inwentarza. Poza naszymi kurami, które będziecie mogli obejrzeć, zachęcamy też do spotkania z hodowcami "Czubatki".Do zobaczenia w najbliższy weekend w Kielcach!

 


Podlaska wystawa powinna być wpisana w kalendarz każdego hodowcy kur. Jej organizacja zasługuje na ogrom pochwał i podziękowań. Wszyscy wystawcy zostali przyjęci nad wyraz gościnnie, zadbano o nasze podniebienia aż ponad możliwości konsumpcji. 
W dniach 8-9.12.2018 roku, w Białymstoku odbyła się XXV Podlaska Wystawa Gołebi Rasowych i Drobnego Inwentarza. Członkowie "Czubatki" licznie wypełnili szeregi wystawców. Odnieśliśmy też niemałe sukcesy, czym chwalimy się dumnie. 
Marek Kaczmarczyk otrzymał aż 97 punktów za kurę jedwabistą i tym samym, w dość licznie pokazanej rasie, bo aż 18 sztuk, otrzymał Zwycięstwo w Rasie! Nagrodzony został również Wyróżnieniem i 95 punktami za kolejną kurę w tej rasie. 
Wyróżnienie i 95 punktów otrzymała także jedwabista należąca do Antoniego Popko. Araukana, należąca również do Antoniego otrzymała 96 punktów i Wyróżnienie. 
Kolejne sukcesy odniosły aż 3 kury rasy czubatka polska miniaturowa, również należące do Marka, które zdobyły 96 punktów oraz jedna z nich tytuł ZW, druga Wyróżnienie, trzecia Wyróżnienie i 95 punktów. 
Najliczniejszą rasą na tej wystawie była serama -nasi członkowie: Teresa Toczydłowska, Jakub Kloza i Monika Jarmoszewicz wystawili aż 26 tych malutkich kurek. 
Niepokonany Mariusz Milewski, ze swoimi przepięknymi karzełkami kochin, z których biała kura wygrała rasę, otrzymując 96 punktów. Tyle samo punktów oraz Wyróżnienie otrzymała kura rasy welsumska, należąca również do Mariusza. 
W rasie fawerola miniaturowa oraz plymutrok identycznie 95 punktów oraz Wyróżnienie otrzymały kury należące do Jerzego Wysockiego. Jerzy zdobył również wyróżnienie w rasie karzełek polski za kurę, która otrzymała 94 punkty. 
Maciej Molek zdobył 94 punkty za kurę rasy wajandota miniaturowa i tym samym otrzymał Wyróżnienie. Chcemy podkreślić, że Maciej jest jednym z naszych najmłodszych wystawców i przyjechał do Białegostoku aż z Zakopanego!
Ciekawostką jest czarny kogut rasy cemani należący do Agaty Hubert, która na wystawę przyjechała tylko z nim. Z imprezy wraca jednak z pucharem - kogut wygrał bowiem w swojej rasie zdobywając aż 96 punktów. Jak na pierwszą wystawę naszej koleżanki, to ogromny sukces. 
Wyróżnienie w rasie cemani otrzymała Teresa Toczydłowska za koguta, który zdobył 95 punktów. 
Wszystkim zwycięzcom serdecznie gratulujemy, a organizatorom dziękujemy za tak ciepłe przyjęcie!

50 ze 199 kur pokazanych na Krajowej Wystawie Młodych Gołębi Rasowych, Drobiu Rasowego i Królików należała do hodowców z "Czubatki". 
W dniach 17 i 18 listopada, w Ciechocinku odbyła się wspaniała wystawa! Jesteśmy dla Was na prawie wszystkich wystawach w Polsce, pokazujemy nasze kury... i to z niemałym sukcesem! Nasza koleżanka Marta Gałgańska zdobyła nie lada tytuł "ll V-CE Mistrza Polski" !!! Jesteśmy dumni z osiągnięć Marty, ona sama mówi, że ogromnie się cieszy z tytułu, którego zupełnie się nie spodziewała". Nagrodę zdobyła za pokazanie wyhodowanych przez siebie kur rasy brahma barwy lemon pyle i lawendowym. 
W rasie brahm zwyciężyła Daria Szczęsna, której gronostajowa brahma zdobyła aż 96 punktów, tym samym wyprzedzając Angelikę Miraszewską. Daria zdobyła tytuł Młodzieżowego Zwycięzcy Polski !
Dziewczyny gratulujemy !
Swoje słynne "dworki" czyli czubatki dworskie zaprezentował również nasz znakomity członek Stanisław Roszkowski otrzymując tytuł NR czyli Najlepszy w Rasach Ginących (tytuł ten otrzyma zwierzę z polskich rasach ginących lub w rasach rzadko wstępujących na wystawach, które otrzyma minimum 95 pkt.- przyp.red).
Z tytułem "Wyróżnienie" z wystawy powrócił również nasz kolega Damian Kurzyński, który zaprezentował czubatkę polską brodatą miniaturową.
Wszystkim zwycięzcom serdecznie gratulujemy !

 

Wszystkim zwycięzcom serdecznie gratulujemy !

 

W dniach 9-11.11.2018 roku, w Danii odbyła się 29 Europejska Wystawa. 
Z naszego Stowarzyszenia swoje kury wystawiały cztery osoby: Karol Chmielewski, Markus Kurspiot, Mariusz Milewski i Stanisław Roszkowski. Pokazaliśmy polskie i japońskie rasy kur: czubatka polska brodata miniaturowa, czubatka dworska, karzełek polski, minohiki, shoukoku i Jitokko

Dwie rasy: czubatka dworska i karzełek polski zostały zgłoszone do rejestracji w Federacji Europejskiej. Spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem i dobrymi ocenami sędziów. Po raz pierwszy na wystawie europejskiej Stanisław Roszkowski pokazał nową odmianę barwną czubatki polskiej brodatej miniaturowej. Czubatka kuropatwiana jastrzębiata spotkała się z ogromnym zainteresowaniem zwiedzających, otrzymała również bardzo dobre noty od ekspertów.  
Karol Chmielewski pokazał bardzo ciekawe czubatki w barwie czekoladowej, które budziły ogromne emocje wśród hodowców. 
Otrzymaliśmy kilka wyróżnień: Stanisław Roszkowski za czubatki polskie miniaturowe i czubatkę dworską, Mariusz Milewski za shoukoku. 
Jak zwykle, wystawa europejska była miejscem wielu ciekawych spotkań, ciekawych dyskusji. Poza wystawcami zrzeszonymi w naszej organizacji przyjechała również grupa członków Czubatki Polskiej, aby obejrzeć wystawę. Udało nam się wspólnie spotkać i zrobić pamiątkowe zdjęcie. 
Dziękujemy gospodarzom za wspaniałą wystawę i świetną organizację. Szefostwu PZHGRiDI dziękujemy za zorganizowanie transportu drobiu i ciepłe przyjęcie na polskim stoisku. Dziękujemy naszym członkom za udział w wystawie. 
Szczególne podziękowania należą się Karolowi Chmielewskiemu, który dzielnie zawiózł nasze okazy na wystawę i przywiózł z powrotem do Polski. Słowa uznania należą się również Markusowi Kurspiot, który dostarczył swoje ptaki do Warszawy aż z Wrocławia.

Do zobaczenia za 3 lata w Austrii!

 

 

Miła niespodzianka!

Czubatki polskie miniaturowe brodate w czekoladowej odmianie barwnej, wystawione przez jednego z naszych hodowców, Karola Chmielewskiego zostały docenione przez włoskich sędziów. Jeszcze przed zakończeniem dwudniowej oceny, na Wystawie w Danii, ich fotografie wraz z opisem wyciekły na włoskich forach. Zostały pozytywnie opisane z próbą zachęty do rejestracji. Jako, że tę odmianę barwną już kilka lat temu stworzył Stanisław Roszkowski, nie została ona jeszcze zarejestrowana w Federacji Europejskiej. Nasi hodowcy postarają się o przygotowanie tej odmiany barwnej do pełnej rejestracji, celem propagowania ich hodowli w całej Europie.

Brawo Karol! Jesteśmy mega dumni !

 

 

 

 

 

Rozpoczęliśmy przygotowania do Wystawy Najpiękniejsze Kury Świata 2018, która odbędzie się w dniach 5-6 Maja.

Podczas ostatniej wystawie tematem wiodącym były rasy kur japońskich. Kolejną naszą propozycją i pomysłem jest przedstawienie różnorodności polskich i staropolskich ras drobiu. Powieje historią i wspomnieniami z dzieciństwa, a wiejskie podwórka staną przed nami otworem. Hasłem przewodnim będzie: „POLSKIE RASY DROBIU NA STULECIE ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI”.

Zależy nam na pokazaniu jak największej ilości rodzimych ras. Zachęcamy Wszystkich do udziału w tym przedsięwzięciu. Liczymy na Was. Liczymy również na zwiedzających oraz łaskawą aurę w dniach wystawy. W przygotowaniu kilka niespodzianek.

Serdecznie Zapraszamy!

Regulamin wystawy Powsin 2018 

 

 

                  Wystawa Krajowa Kielce 27 - 28. 2018 r.

Wystawa Krajowa, więc jak zwykle nie mogło zabraknąć Czubatkowiczów. Stawiliśmy się tam liczną grupą, część jako wystawcy, wielu z nas aby zwiedzić ważną wystawę ale też w dużej mierze po to aby spotkać się i spędzić trochę czasu w gronie „ tak samo zakręconych”. Nasze stoisko tętniło życiem przez cały czas trwania wystawy. Ciągle ktoś wstępował załatwić jakąś sprawę, o coś zapytać albo tak zwyczajnie usiąść… wypić kawę… pogadać z przyjaciółmi.

 Z Zarządu Czubatki, który zjawił się w Kielcach w pełnym składzie, zawsze ktoś pełnił dyżur na naszym stoisku.

Jeżeli chodzi o samą Wystawę to ilość drobiu jak zwykle nie była zbyt imponująca – ponad 400 szt w 44 rasach, ale to już taka tradycja. Mam nadzieję że kiedy Sekcja Drobiu nabierze rozpędu to sytuacja pod tym względem poprawi się.

Dobrze prezentowały się ptaki naszych wystawców. Gratulacje! Szczególne gratulacje dla zdobywców Championów w Rasie – karzełka polskiego i czubatki dworskiej Stanisława Roszkowskiego, Najlepszych w Rasie – ohiki Jarosława Mazura i sułtana Bogdana Gontarczyka oraz dla zdobywców Wyróżnień – Ilonie Bilut za czubatkę polską brodatą, Bogdanowi Gontarczykowi za brahmę, Grzegorzowi Jabłońskiemu za karzełka polskiego i Stanisławowi Roszkowskiemu za czubatkę polską brodatą miniaturową.

Najbardziej  radosnym momentem był ten, kiedy przyszła wiadomość że został rozpoczęty proces rejestracyjny i związana z tym pierwsza prezentacja czubatki staropolskiej naszej czubatkowej koleżanki Magdy Brackiej zostały pozytywnie przyjęte przez Komisję Standaryzacyjną.

Teraz do zobaczenia w Powsinie!

Te krótkie wspomnienia najlepiej uzupełni fotorelacja z wystawy.

Wanda Rakoczy